Duchowość odbita w drewnie

Drzeworyt to jedna z najstarszych, a zarazem najbardziej wymagających technik graficznych. Najprawdopodobniej jego początki wiążą się z wynalezieniem papieru w Chinach na początku naszej ery. Do Europy technika ta dotarła w XIV wieku z Japonii. W średniowieczu wykorzystywano ją przede wszystkim do wykonywania matryc drukarskich oraz ilustracji. Pierwsze książki powstawały przy użyciu drewnianych klocków wielkości całej strony, na których wycinano zarówno tekst, jak i ilustracje. Dopiero w drugiej połowie XV wieku, między innymi za sprawą Albrechta Dürera, drzeworytnictwo zaczęło funkcjonować jako samodzielna dziedzina sztuki.

Niezwykła popularność drzeworytu, należącego do graficznych technik powtarzalnych, wynikała przede wszystkim z możliwości wykonywania dużej liczby odbitek. Dzięki temu ryciny były znacznie tańsze od kosztownych obrazów, a jednocześnie odpowiadały na potrzeby estetyczne i duchowe zarówno mieszczan, jak i włościan. Drukowano nie tylko książki i ilustracje, lecz także cieszące się dużą popularnością obrazki święte.

Drzeworyt ludowy należy do najcenniejszych przejawów polskiej sztuki ludowej. Jego największy rozkwit przypada na okres od drugiej połowy XVIII wieku do początku XIX wieku. W późniejszym czasie zaczął stopniowo zanikać, wypierany przez fabrycznie produkowane obrazy dewocyjne, między innymi oleodruki.

Wielonakładowe odbitki drzeworytnicze pełniły dwie podstawowe funkcje. Poza znaczeniem kultowym miały również charakter dekoracyjny. Drzeworytnictwo ludowe rozwijało się przede wszystkim w ośrodkach pątniczych. Odbijane techniką drzeworytu obrazki i druki dewocyjne były tanie, a dzięki temu dostępne również dla najuboższych pielgrzymów. Sprzedawano je podczas odpustów i jarmarków, a także rozprowadzano za pośrednictwem wędrownych, domokrążnych handlarzy.

Więcej na temat drzeworytów dowiedzieć się można zwiedzając nową wystawę czasową  „Józef Lewkowicz- w kręgu drzeworytu płazowskiego”. Serdecznie zapraszamy!

Poniżej klocki drzeworytnicze pochodzące ze zbiorów naszego muzeum.

 

Przejdź do treści